#37 Volkswagen Arteon 2.0 TDI 240 4Motion



Lepszy Passat?

Passat jaki jest każdy widzi, choć nie można mu odmówić elegancji w wersji z nadwoziem typu sedan, o tyle w wypadku wersji kombi mamy już do czynienia z nudnym, lecz praktycznym, samochodem rodzinnym. Od zawsze w gamie VW brakowało limuzyny z nadwoziem typu liftback, co w szczególności dziwiło, bo tego typu samochody całkiem dobrze się sprzedają, o czym świadczy ilość poruszających się po drogach Mondeo, Insignii, Audi A5, itd. Czy Arteon będzie złotym środkiem pomiędzy Passatem w wersji sedan i kombi, a zarazem czymś więcej? Czas się przekonać!
Wygląd
Arteon jest o 95 mm dłuższy, a do tego ma o 48 mm większy rozstaw osi, od Passata, dzięki czemu udało się stworzyć ciekawie wyglądające Gran Turismo na bazie zwykłego przedstawiciela segmentu D.
Uwagę przykuwa przede wszystkim przód samochodu, z reflektorami będącymi przedłużeniem grilla, który jest wyjątkowo agresywny i szeroki, a nisko opadająca linia dachu i muskularne tylne błotniki sprawiają, że całość zwraca na siebie uwagę. Dynamiczne tylne kierunkowskazy, co zazwyczaj było symbolem Audi, dodają nieco prestiżowego charakteru.
Szyby bez ramek mają stanowić nawiązanie do sportu, a zarazem są sprawdzianem jakości konstrukcji. Warto dopłacić za dodatkowo klejone tylne szyby, dzięki czemu w kabinie będzie jeszcze ciszej.
Wnętrze
We wnętrzu można poczuć pewnego rodzaju rozczarowanie, i nie, nie mam tutaj na myśli jakości materiałów użytych do jego wykończenia, bądź też spasowania poszczególnych elementów, gdyż wszystko jest na dosyć wysokim poziomie, lecz po pięknie stylizowanym nadwoziu, oczekiwałem czegoś więcej po wnętrzu, niż tego samego projektu deski rozdzielczej, który znajdziemy w zwykłym Passacie. Jakieś smaczki stylistyczne są, jak np.: bezramkowe lusterko wsteczne, analogowy zegar na konsoli centralnej, a także czarna podsufitka, ale po prostu brakuje czegoś ekstra.

O Active Info Display tylko wspomnę, gdyż więcej na jego temat znajdziecie w moim teście VW Tiguana. Mnie bardzo przypadł do gustu wirtualny zestaw zegarów oferowany przez Volkswagena i nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Jeżeli jest już mowa o multimediach, w testowanym egzemplarzu, na szczęście, nie był zainstalowany topowy system multimedialny, a więc za regulację głośności odpowiadał zwykły potencjometr. Sposób działania ekranu systemu multimedialnego nie budzi żadnych zastrzeżeń. Plus za bardzo dobrą jakość dźwięku systemu audio.

Układ klimatyzacji obsługuje się za pomocą bardzo czytelnych i wygodnych pokręteł. Co ważne, ustawienia układu obejmują także regulację łagodności schładzania – niezależną od siły nadmuchu. Kolejną przydatną funkcją, po wciśnięciu przycisku REST, jest możliwość pozostawienia włączonego ogrzewania samochodu na postoju nawet do 30 min., wykorzystywane jest wtedy ciepło zgormadzone w silniku.

Negatywną konsekwencją zastosowania napędu 4Motion jest wysoki tunel środkowy w tylnej części kabiny, przez co pasażer zajmujący środkowe miejsce ma ograniczoną przestrzeń na nogi. Jeżeli jest już mowa o przestrzeni na nogi, to jest jej mnóstwo, siadając sam za sobą (188 cm wzrostu) miałem jeszcze ok. 10 cm wolnej przestrzeni na kolana. Z miejscem nad głową jest całkiem nieźle, owszem osoby o wzroście powyżej 190 cm mogą narzekać na nisko poprowadzoną linię dachu.
Przednie fotele okazują się niezwykle wygodne. Bardzo dobrze podpierają ciało w każdym punkcie i nie męczą podczas kilkugodzinnej podróży.

Bagażnik, tutaj następuje główny punkt programu pod względem praktyczności, za sprawa nadwozia typu liftback, zmieści te wszystkie przedmioty, których nie uda się Wam spakować do sedana. Arteon od Passata wersji kombi jest niewiele mniej praktyczny. Kolejny plus za otwór do przewożenia długich przedmiotów.
Jazda
Pod maską testowanego Arteona pracował sinik Diesla o pojemności 2 litrów i mocy 240 KM, o imponującym momencie obrotowym wynoszącym 500 Nm. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 6,5 s. Tyle danych technicznych, ale jakie są zatem odczucia z jazdy?
Progresywny układ kierowniczy ze zmiennym przełożeniem dba o to, aby nie trzeba było zbyt dużo kręcić kołem kierownicy podczas dynamicznej jazdy, do której na pewno namawia mocny silnik oraz bardzo sprawnie działająca automatyczna skrzynia biegów DSG. Zmiana przełożeń, co do zasady odbywa się bardzo płynnie, i raczej nie występują tutaj szarpnięcia podczas ruszania z miejsca znane z innych modeli grupy VAG – w szczególności w wypadku wersji 2.0 TDI o mocy 150 KM. Mocy nigdy nie brakuje, a osiągi w szczególności robią wrażenie podczas jazdy w trasie. Każde zdecydowanie wciśnięcie pedału gazu powoduje, iż samochodu wystrzeliwuje do przodu, a manewry wyprzedzania kolejnych samochodów sprawiają mnóstwo frajdy i tak można by było wyprzedzać i wyprzedzać bez końca.
Adaptacyjne zawieszenie sprawdza się bardzo dobrze, a różnice pomiędzy poszczególnymi trybami jazdy są wyraźne. Ja jeździłem głównie w trybie Normal oraz Comfort. Co warte odnotowania, sztywność zawieszenia możemy sami regulować płynnie ze pomocą przesuwania suwaka na ekranie systemu multimedialnego. Brawo Volkswagen!
W tym samochodzie nie irytował system Start&Stop, który do uruchamiania silnika wykorzystuje dane z radaru, a więc jeżeli stojący przed nami samochód zaczyna ruszać, to nasz Arteon w tym momencie również jest już gotowy do jazdy.
 
Fenomenalne światła główne z dynamiczną regulacją zasięgu świecenia wykonane w technologii LED (Active Lighting System – Reflektory LED z Dynamic Light Assist), nie tylko świetnie wyglądają, lecz przede wszystkim rewelacyjnie się spisują podczas jazdy po zmroku. Jezdnia jest niezwykle równomiernie oświetlona, snop światła szeroki, a do tego spory zasięg świecenia. Tak zwane wycinanie spisuje się również wspaniale i ani razu nie zdarzyło się podczas całego testu, aby inny kierujący sygnalizował, iż jest oślepiany przez Arteona.

Jazda po Krakowie owocowała średnim zużycie paliwa na poziomie ok. 11 l/100 km ropy. Średnie zużycie paliwa na pomiarowym odcinku testowym pomiędzy Pszczyną a Krakowem wyniosło 5,4 l/100 km. Trasa pomiędzy Krakowem a Gliwicami okupiona była zużyciem paliwa wynoszącym 7,1 l/100 km (autostradą A4). Z całego pokonanego dystansu średnie zużycie paliwa wyniosło 7,8 l/100 km, przy średniej prędkości 34 km/h.
Technologia
Krótko na temat systemów zastosowanych w tym modelu, bo tak naprawdę gdybym chciał je wszystkie opisać, musiałbym przygotować oddzielny tekst. System Emergency Assist jest w stanie w sposób autonomiczny zatrzymać pojazd przy krawędzi jezdni i wezwać pomoc w razie stwierdzenia takiej konieczności. System Park Assist samoczynnie zaparkuje samochód w taki sposób, iż ze strony kierowcy nie będzie wymagana żadna korekta wykonanego manewru. Ponadto, samochód potrafi się sam zatrzymać, jeżeli kierujący podczas cofania zlekceważy przedmiot znajdujący się za samochodem. Aktywny tempomat ACC wykorzystuje dane z nadajnika GPS, dzięki czemu dopasowanie prędkości odbywa, nie tylko w oparciu o aktualne warunki drogowe, lecz również poprzez dane pobierane z systemu nawigacji. To samo dotyczy funkcji dynamicznego doświetlania zakrętów. Tak można byłoby jeszcze wymieniać. Jedno jest pewne, wszystkie wspomniane powyższej systemy sprawdzają się w praktyce.
Koszty
Ceny Arteona rozpoczynają się od kwoty 126.600 zł ze wersję z silnikiem benzynowym 1.5 TSI o mocy 150 KM w wersji wyposażenia Essence, która poziomem wyposażenia jest w dużej mierze tożsama z wyposażeniem Passata w wersji Highline. Za 2290 zł wato wybrać pakiet Premium ofertowany do wersji Essence, który zawiera w sobie takie elementy wyposażenia jak: system nawigacji satelitarnej Dicover Media, System Keyless Access – bezkluczykowy dostęp i uruchamianie pojazdu, System Rear Assist- kamera cofania. Mając na uwadze wielkość oraz pozycjonowanie pojazdu, poziom wyposażenia oraz zaawansowania konstrukcji, to ceny wydają się być bardzo konkurencyjne, a różnica w cenie pomiędzy Aerteonem a Passata okazuje się być znikoma.

Podsumowanie
Samochód wzbudził uznanie nie tylko we mnie, ale potwierdzeniem jego klasy jest tytuł Limuzyny roku 2017. Jednak w wypadku Arteona mam pewien problem, gdyż jazda tym samochodem nie wywołuje takich emocji, które dostarczało mi BMW 318D, nie wspominając już o KII Stinger 3.3 V6. Arteona uważam, że idealna wersję Passata. Samochód nie ma w sobie tyle sportu i emocji podczas jazdy, lecz zamiast tego dostarcza mnóstwo komfortu, poczucia bezpieczeństwa i stabilności w każdych warunkach, a zastosowana technologia świetnie się sprawdza i tak naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Jeżeli ktoś planuje zakup Passata, w wersji wyposażania Highline, niech bez dwóch zdań dołoży kilka tysięcy złotych do Arteona, bo warto!
Plusy:
świetna dynamika jednostki napędowej,
– bardzo dobre wyciszenie kabiny pasażerskiej,
– ciekawa stylistyka zewnętrzna,
– przestronne i wygodne wnętrze,
– świetne prowadzenie,
– relatywnie niskie zużycie paliwa,
– wysoki komfort jazdy,
– cena niewiele wyższa od porównywalnie wyposażonego Passata,
– zastosowane systemy wspomagające bezpieczeństwo oraz multimedialne,
– praktyczna przestrzeń bagażowa
Minusy:
– lusterka zewnętrze mogłyby być większe,
– deska rozdziela mogłaby mieć bardziej wyszukaną stylistykę,
– brakuje emocji podczas jazdy, których można byłoby oczekiwać od tego typu samochodu
Serdeczne podziękowania dla https://portal.lellek.pl/lel/kontakt/nasze-salony-i-serwisy/volkswagen-gliwice/80,Gliwice.htmlza udostępnienie samochodu do jazd!

https://www.youtube.com/channel/UCpaZQTkYFBdgZXyqSCAN7VQ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.