#35 Skoda Octavia Combi Style1.4 TSI 150

Ulubiony samochód Polaków
Nadszedł czas na kolejną Octavię, lecz w jeszcze bardziej praktycznym wydaniu oraz z ciekawym silnikiem pod maską. Jak ten samochód sprawdził się podczas wyjazdu urlopowego? Czas się przekonać!
Wygląd
Poprzednio gościła u mnie Octavia w najwyższej możliwej wersji wyposażenia – Laurin & Klement. Jak zatem na jej tle wypada wersja Style z nadwoziem typu kombi? Moim zdaniem równie dobrze i poza brakiem prestiżowych emblematów, nie widać różnicy. Uważam, iż Skodzie po prostu się udała odmiana kombi, której stylistyka jest bardzo spójna i przemyślana. Nie znajdziemy w niej żadnej ekstrawagancji, no może poza kontrowersyjnymi przednimi światłami. W wersji z białym kolorem nadwozia i dużymi felgami wykonanymi ze stopów lekkich oraz przyciemnianymi tylnymi szybami samochód prezentuje się elegancko i dostojnie. Nie wygląda jak samochód typowego przedstawiciela handlowego.
Wnętrze
Wnętrze zachowało wszelkie dobrodziejstwa tego modelu, a więc sporą ilość miejsca na szerokość oraz nad głowami, a także przestrzeni na nogi dla podróżujących na przednich i tylnych fotelach. Siadając sam za sobą na tylnej kanapie pozostaje ok. 10 cm wolnej przestrzeni na kolana, a mam 188 cm wzrostu. Skoro już mowa o fotelach, to te przednie bardzo przypominają fotele montowane w samochodach marki Audi wyposażonych w pakiet Sport. Te montowane w Skodzie są równie wygodne, a do tego zapewniają bardzo dobre podparcie pleców. Do ich wykończenia użyto skóry oraz alcantary. Jest to połączenie, które mnie najbardziej odpowiada. Do tego kieszenie w boczkach drzwiowych zostały wykończone miękką wykładziną – coś za co Golf był zawsze chwalony.
 
Nowy systemem multimedialny z ekranem o przekątnej 9,2 cali jest świetny, lecz ma zasadniczą wadę w postaci braku przycisków fizycznych odpowiedzialnych m.in. za regulację głośności systemu audio. Sam system audio – CANTON- gra bardzo, bardzo dobrze, czysto aż do końca skali wraz z odpowiednim brzmieniem wszelkich dźwięków. Wielkim plusem są mapy wraz z na bieżąco aktualizowanymi informacjami o natężeniu ruchu. Jedną z opcji jest możliwość wyszukiwania stacji paliw i co ciekawe, na wyświetlaczu podawane są również aktualne ceny obowiązujące na danej stacji. Jeszcze jedną wadą tego systemu jest to, iż wyjątkowo widać na jego ekranie odciski palców.
Pod systemem audio znajduje się schowek na smartfona, który został wyposażony w ładowarkę indukcyjną.
Może to przejaw czepialstwa z mojej strony, lecz szkoda, że podczas liftingu nie ujednolicono podświetlenia przycisków, gdyż niektóre podświetlane są już na biało, a niektóre nadal na zielono. Za to przyjemnym gadżetem okazała się możliwość zmiany kolorów podświetlenia ambientowego na boczkach drzwiowych.
Świetną funkcją jest podgrzewany wieniec kierownicy, który został obity bardzo przyjemną w dotyku skórą.
Co ważne, pomimo tego, iż samochód testowy miał już przebieg ok. 32 tys km, to we wnętrzu żaden z elementów nie wydawał jakichkolwiek nieprzyjemnych odgłosów. Świadczy to o dobrej jakości wykonania samochodu.
Największy zaleta tego modelu kryje się za tylną kanapą, w postaci bagażnika o pojemności bazowej 610 l i co istotne, jego możliwości transportowe można bardzo łatwo wykorzystać za sprawą dużej i wysoko unoszącej się klapy bagażnika. W jego wnętrzu zainstalowano różnego rodzaju siatki dbające o to, żeby przewożone w nim przedmioty nie przemieszczały się. Ponadto, w tylnej kanapie zastosowano otwór do przewożenia długich przedmiotów. Maksymalna pojemność bagażnika wynosi aż 1740 l.
Lampka odpowiedzialna za oświetlenie przestrzeni bagażowej, po jej wyjęciu z wnętrza bagażnika, może pełnić funkcję latarki.
Na tylnej klapie, nad tablicą rejestracyjną, ulokowana została kamera cofania, której obraz jest płynny i bardzo czytelny również po zmroku. Co istotne, została ona wyposażona w spryskiwacz, dzięki czemu nigdy nie ma problemów z jej czystością.
Jazda
Pod maską testowanej Octavii pracował silnik 1.4 TSI o mocy 150 KM, generujący moment obrotowy o wartości 250 Nm. Za przeniesienie napędu na koła odpowiadała manualna skrzynia biegów o sześciu przełożeniach, do której pracy nie miałem żadnych zastrzeżeń. Taki zestaw pozwala na osiągnięcie pierwszej „setki” w czasie 8,2 s oraz prędkości maksymalnej wynoszącej 216 km/h.
Samochód został wyposażony w Driving Mode Select. Różnie pomiędzy poszczególnymi trybami jazdy są niewielkie, ale faktycznie odczuwalne, w szczególności jeżeli będziemy przełączać pomiędzy trybem Eco, a Sport.
Świetnie sprawdzał się system wspomagania parkowania, z którego pomocy kilka razy korzystałem i ani razu nie zdarzyło się, aby samochodu popełnił jakichkolwiek błąd podczas parkowania.
Z racji tego, iż tym samochodem głównie podróżowałem w trasie, mogłem sprawdzić działanie wszystkich systemów na polu bitwy. Podczas podróży z Krakowa do Świerardowa Zdroju autostradę A4 pokonałem w dużej mierze na tempomacie ustawionym na prędkość między 140, a 150 km/h (licznikowych). Podczas tej próby świetnie sprawdzał się system utrzymywania pasa ruchu. Co istotne, ani razu nie zdarzyło się, aby system wyłączył się w jakimś niespodziewanym momencie. Nie są dla niego straszne nawet ostre łuki drogi. Na pokonanie tej trasy o długości 424 km, samochód potrzebował średnio 7,2 l/100 km. Po drodze zwiedzałem jeszcze Wrocław. Droga powrotna przebiegała w podobnych warunkach, a średnie zużycie paliwa wyniosło 7,3 l/100 km, przy średniej prędkości 80 km/h, jednak i tym razem na jej obniżenie miało wpływ zwiedzanie miasta – tym razem Katowic. W trasie Skoda spisywała się rewelacyjnie. Jedynym mankamentem jest podatność na podmuchy wiatru, ale występuje ona tylko wówczas, gdy poruszamy się z dużymi prędkościami.
Reflektory wykonane w technologii LED zapewniają bardzo jasny i szeroki snop światła. Co do zasady nie mam żadnych zastrzeżeń co do i ich pracy, poza jednym „ale”. W sytuacji, gdy na tylnej kanapie podróżują dwie bądź trzy osoby, automatyka obniża zdecydowanie zbyt nisko snop światła, co powoduje, iż podróż staje mniej przyjemna i bezpieczna, niż w sytuacji, gdy na tylnej kanapie nikt nie siedzi, gdyż wtedy powyższy problem po prostu nie występuje. Światła LED-owe nie są skrętne, a za doświetlanie zakrętów odpowiedzialne są światła przeciwmgłowe. Asystent świateł drogowych działał bez zarzutu. Ani razu nie zdarzyło się, aby ktoś starał się zakomunikować, iż jest oślepiany przez Octavię.
Jednostka napędowa zadowala się bardzo niskimi wartościami paliwa. Najniższe osiągnięte zużycie paliwa w trasie na dystansie 90 km wyniosło 5,2 l/100 km. Jeżdżąc spokojnie po mieście uzyskiwałem średnie zużycie paliwa na poziomie 8.0-9.0 l/100 km. Dynamiczna jazda po Krakowie kończyła się zużyciem paliwa na poziomie 10,0 l/100 km. Z całego pokonanego dystansu (1478 km) średnie zużycie paliwa wyniosło 7,6 l/100 km przy średniej prędkości wynoszącej 50 km/h. Producent obiecuje średnie zużycie paliwa o wartości 5,3 l/100 km benzyny.
Koszty
Ceny Octavii Kombi w wersji w Active z silnikiem 1.0 TSI o mocy 115 KM rozpoczynają się od kwoty 72.050 zł. Optymalna wersja wyposażenia, czyli wersja Ambition z silnikiem 1.4 TSI o mocy 150 KM, to już koszt 88.170 zł. Do tej kwoty należy doliczyć cenę lakieru metalizowanego oraz obowiązkowo pakiet Amaizing za 1100 zł w ramach którego otrzymujemy: automatyczną dwustrefową klimatyzację, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, lusterko wsteczne z czujnikiem wilgotności, radio Bolero z ekranem o przekątnej 8 cali oraz funkcję Smart Link +.
Podsumowanie
Octavia może konkurować z samochodami segmentu wyżej i to nie tylko ze względu na wielkość, ale również ze względu na zastosowaną technologię pod maską oraz karoserią. Za ok. 100 tys zł otrzymujemy bardzo pakowane kombi, które pozwala spakować pół dobytku, gdy tylko będziemy tego potrzebowali. Ponadto, samochód zapewnia bardzo dobry komfort resorowania oraz akustyczny. Silnik 1.4 TSI o mocy 150 KM jest dynamiczny i oszczędny. Czy zatem można chcieć czegoś więcej?
Plusy:
  • przestronna oraz dobrze wykonana kabina,
  • niezwykle pakowny bagażnik,
  • dobre właściwości jezdne oraz wysoki komfort podróżowania,
  • bardzo dynamiczny oraz oszczędny silnik,
  • zaawansowana technologia w zakresie multimediów oraz systemów bezpieczeństwa,
  • dobre wyciszenie kabiny,
  • sporo przemyślanych rozwiązań,
  • wygodna pozycja za kierownicą
Minusy:
  • cena,
  • palcujący się ekran systemu multimedialnego,
  • brak fizycznego przycisku odpowiedzialnego za zmianę głośności systemu audio,
  • mocno rysujący się lakierowany na czarno plastik.
Serdeczne podziękowania dla http://www.skoda-auto.pl/za udostępnienie samochodu do testu.

https://www.youtube.com/channel/UCpaZQTkYFBdgZXyqSCAN7VQ

2 thoughts on “#35 Skoda Octavia Combi Style1.4 TSI 150

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *