#59 Pasażer nie zapiął pasów i z tego powodu stracił część odszkodowania – wyrok Sądu Najwyższego.

Poszkodowany w wypadku, który jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa, został potraktowany przez sądy jak współwinny i na tej podstawie zostało zmniejszone należne mu świadczenie o kwotę 100 tys zł!
W dniu 2 maja 2012 roku doszło wypadku samochodowego, w wyniku którego pasażer VW Golfa doznał naruszenia czynności narządów ciała na okres przekraczający 7 dni. Do wypadku doprowadził kierujący Golfem w wyniku umyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym poprzez niezachowanie szczególnej ostrożności w trakcie manewru wyprzedzania – jadąc w prędkością ok. 115 km/h – doprowadził do zderzenia z sygnalizującym manewr skrętu w lewo kierującym Mazdą 6. Za powyższe zdarzenie sprawca wypadku został skazany na karę 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres 3 lat, a dodatkowo został orzeczony zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi na okres 1 roku. W dniu zdarzenia pojazd objęty był ważną polisą OC.
Poszkodowany w wyniku wypadku stracił przytomność i doznał licznych obrażeń m.in. twarzy, czaski oraz uszkodzenia oka. Konieczne były zabiegi medyczne. Co istotne, poszkodowany zajmował tylne środkowe miejsce w samochodzie i nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Towarzystwo ubezpieczeniowe sprawcy zdarzenia wypłaciło poszkodowanemu zadośćuczynienie pomniejszone o 30% z uwagi na jego przyczynienie się do rozmiarów powstałej szkody. Sąd pierwszej instancji rozpoznający sprawę również przyjął 30% przyczynienia się ze strony poszkodowanego, lecz przyznał mu kwotę 300 tys zł zadośćuczynienia – kwota bez uwzględnienia wysokości przyczynienia się.
Sąd Apelacyjny orzekł, iż przyczynienie się poszkodowanego wyniosło aż 50 %, a ponadto przyznał poszkodowanemu dużo niższe zadośćuczynienie. Od powyższego wyroku pokrzywdzony wniósł skargę kasacyjną.
Uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 20 przedstawia się następująco:      „W skardze kasacyjnej powód dwukrotnie zarzucił naruszenie art. 362 k.c., po raz pierwszy w związku z art. 445 § 1 i w związku z art. 6 k.c., a po raz drugi samodzielnie. Po pierwsze, wskazał, że nieprawidłowe było przyjęcie, iż powód przez fakt niezapięcia pasów bezpieczeństwa przyczynił się do powstania szkody, podczas gdy brak jest jakichkolwiek podstaw aby uznać, że w istocie powód przez swoje zachowanie w jakikolwiek sposób wpłynął na rozmiar doznanego uszczerbku, bowiem w toku postępowania nie zostało wykazane przez pozwanego, czy brak zapięcia pasów wpłynął na zakres obrażeń doznanych przez powoda, a w szczególności nie zostało wykazane, jakie siły działały na powoda w trakcie wypadku, ani jak konkretnie powód przemieszczał się w trakcie zdarzenia z dnia 2 maja 2012 r., nie dowiedziono jakich obrażeń powód uniknąłby, gdyby miał zapięte pasy bezpieczeństwa, ani jakie obrażenia i tak powstałyby w przebiegu wypadku, tym bardziej, że w samochodzie w miejscu, w którym siedział powód, zamontowane były tylko pasy dwupunktowe, zaś wszystkie rozważania w niniejszym przedmiocie miały jedynie charakter czysto teoretyczny, pozbawiony przełożenia na realia indywidualnego przypadku, w tym również powyższe okoliczności nie zostały wykazane na etapie postępowania apelacyjnego, natomiast kwestia udowodnienia przyczynienia leżała niewątpliwie w gestii strony pozwanej, która jednak nie sprostała zadaniu udowodnienia przyczynienia powoda do powstałej szkody w sposób bezsprzeczny. Po drugie, powód zarzucił oczywiście wadliwe – w okolicznościach sprawy – określenie stopnia przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody i wadliwą modyfikację obowiązku odszkodowawczego w sposób, który nie odpowiada określonemu w tym przepisie wymaganiu „odpowiedniego” zmniejszenia odszkodowania stosownie do okoliczności i w rezultacie przyjęcie, że powód przez fakt niezapięcia pasów bezpieczeństwa przyczynił się do powstania szkody aż w 50%, podczas gdy rozważając charakter negatywnego zachowania powoda należy dojść do wniosku, że fakt niezapięcia pasów bezpieczeństwa może uzasadniać przyczynienie do powstania szkody maksymalnie w wymiarze 20%, ponieważ przyczynienie na poziomie aż 50% jest powszechnie uznawane w orzecznictwie jako właściwe w odniesieniu do poszkodowanych, którzy zdecydowali się na podróż samochodem z pijanym kierowcą, z którym niejednokrotnie również bezpośrednio przed podróżą spożywali alkohol, które to zachowanie należy uznać za szczególnie karygodne i lekkomyślne i znacznie częściej prowadzące do powstania szkody, niż ma to miejsce w przypadku niezapięcia pasów bezpieczeństwa.
[…] W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości między stronami okoliczność, że powód przyczynił się do powstania szkody w rozumieniu art. 362 k.c. Powstaje natomiast pytanie, czy wspomniane przyczynienie uzasadnia zmniejszenie wysokości odszkodowania o 50%, jak przyjął Sąd Apelacyjny, o 30%, jak przyjął Sąd Okręgowy, czy też o 20%, jak twierdzi powód. W skardze kasacyjnej trafnie wskazano, że przyczynienie się poszkodowanego w 50% może być odnoszone do sytuacji, gdy wiedział on o tym, że sprawca wypadku prowadził pojazd mechaniczny pod wpływem alkoholu. Należy w związku z tym podkreślić, że Sąd Najwyższy wskazał w wyroku z dnia 2 grudnia 1985 r., IV CR 412/85 (OSPiKA 1986, nr 4, poz. 87), że osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie po spożyciu napoju alkoholowego przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem. Spożycie napoju alkoholowego przed jazdą z takim kierowcą uważać należy za znaczne przyczynienie się do powstania szkody (art. 362 k.c.). W wyroku z dnia 6 czerwca 1997 r., II CKN 213/97 (OSNC 1998, nr 1, poz. 5) Sąd Najwyższy przyjął, że osoba, która decyduje się na jazdę samochodem z kierowcą będącym w stanie po spożyciu alkoholu, przyczynia się do odniesionej szkody powstałej w wyniku wypadku komunikacyjnego, gdy stan nietrzeźwości kierowcy pozostaje w związku z tym wypadkiem, oraz ocenił stopień przyczynienia się na 25%. Według wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1985 r., IV CR 398/85 (nie publ.), współudział poszkodowanego w spożywaniu alkoholu z kierowcą i następnie podjęcie decyzji jazdy z nietrzeźwym kierowcą pojazdu mechanicznego, który z powodu swego stanu doprowadził do wypadku i poniesienia szkody przez poszkodowanego (jego bliskich) będzie z reguły uzasadniać przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody (art. 362 k.c.).
W okolicznościach niniejszej sprawy nie można zgodzić się z Sądem Apelacyjnym, że powód, nie zapinając pasów bezpieczeństwa na tylnym siedzeniu, w 50% przyczynił się do powstania szkody. Takiemu stanowisku przeczy przede wszystkim porównanie stopnia winy poszkodowanego i sprawcy szkody. Nie ulega bowiem wątpliwości, że zachowanie się sprawcy szkody polegające na umyślnym naruszeniu zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym jest okolicznością niewspółmierną do niezapięcia pasów bezpieczeństwa przez poszkodowanego. Z drugiej jednak strony należy przyjąć, że skoro powód mógł i powinien był przewidywać możliwe następstwa ewentualnego wypadku i konsekwencji swojego zachowania polegającego na niezapięciu pasów bezpieczeństwa, można mu przypisać rażące niedbalstwo. Opinie biegłych przedstawione w postępowaniu przed sądami pierwszej i drugiej instancji uzasadniają w związku z tym dokonaną przez Sąd Okręgowy ocenę, że powód przyczynił się do wyrządzenia mu szkody w 30%.”
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2018 roku w sprawie o sygnaturze akt IV CSK 114/17
Źródło: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/IV%20CSK%20114-17-1.pdf
https://www.youtube.com/channel/UCpaZQTkYFBdgZXyqSCAN7VQ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.