#42 SEAT Leon Cupra 300 TEST

Włącza emocje!

SEAT Leon w wersji Cupra, obecnej generacji modelu, pojawił się na rynku w 2014 roku. Początkowo model był oferowany w wersjach 265 oraz 280 koni mechanicznych. Po przeprowadzonym liftingu modelu pojawiły się wersje: 300, Cupra ST o mocy 300 koni mechanicznych połączona z napędem na cztery koła oraz topowa wersja Cupra R napędzana silnikiem o mocy 310 koni mechanicznych z napędem na przednią oś. Czy 300 koni mechanicznych w tak małym samochodzie w połączeniu z napędem na jedną oś sprawdza się na co dzień? Czas się przekonać!

Wygląd

Leon w wersji Cupra prezentuje się całkiem zadziornie, lecz na pierwszy rzut oka ciężko jest stwierdzić, że mamy do czynienia z topową wersją modelu. Zbyt mało jest wyróżników wobec wersji FR, albo być może po prostu wersja FR wygląda już tak dobrze? Przód z masywnym zderzakiem i reflektorami wykonanymi w technologii LED od razu zwraca na siebie uwagę. Z boku samochód posiada dodatkowe spoilery oraz felgi aluminiowe w rozmiarze minimum 19 cali.

Całość wieńczy tył z dwoma końcówkami układu wydechowego umieszczonymi po obu stronach zderzaka oraz efektownym dyfuzorem. Trzeba przyznać, że bryła nadwozia robi bardzo dobre wrażenie. Jenak jak już powyżej wspomniałem, nie jest znacząco wyróżniająca się wobec cywilnych wersji Leona. Mam wrażenie, iż bardziej muskularnie wygląda z zewnątrz Golf GTI, a przede wszystkim Golf R.

Wnętrze

Nie znajdziemy w nim żadnych ekstrawagancji, ponieważ nie różni się w sposób znaczący od wnętrza zwykłych odmian Leona. Należy pochwalić świetne fotele o bardzo dobrym trzymaniu bocznym. Jakość wykonania i spasowania stoi na dobrym poziomie, jednakże nie jest to poziom znany z Golfa GTI. O ile sama konsola środkowa jest wykonana z miękkich materiałów, lecz nie w całości, ponieważ podszybie jest twarde jak skała. Świetnie prezentuje się alcantara na boczkach drzwiowych.

Bardzo fajnym elementem drzwi jest podświetlenie ambientowe w postaci paska przebiegającego przez całą długość łączenia górnej części drzwi z materiałem wykończeniowym. Spłaszczona u dołu kierownica świetnie leży w dłoniach. W kilku miejscach znajdują się logotypy wersji Cupra. Poza tym, brakuje jakichś wyznaczników topowej wersji modelu.

Kolejnym elementem wyposażania wnętrza, o którym warto wspomnieć jest aktywny zestaw wskaźników. Co istotne, względem braci z koncernu Volksawgena, ten montowany w SEACie ma przekątną 10,25 cala zamiast 12,5. Czytelność oraz jakoś obsługi są po prostu na świetnym poziomie. Pewnym zaskoczeniem jest brak szybki oddzielającej ekran od reszty kokpitu.

Ilość miejsca w kabinie jest tożsama z pozostałymi wersjami tego modelu, tak samo jak pojemność bagażnika. Pod tym względem Cupra nie różni się od cywilnych wersji modelu i spokojnie może pełnić rolę pełnoprawnego samochodu klasy kompakt. Bagażnik jest całkiem pojemny, lecz przeszkadzać może wysoki próg załadunku. Na plus otwór do przewożenia długich przedmiotów.

Jazda

Testowanego SEAT-a napędzała jednostka turbodoładowana z bezpośrednim wtryskiem paliwa 2.0 TSI o mocy 300 koni mechanicznych. Wspomnieć należy o bardzo ciekawym układzie zasilania tego silnika, który jest oparty na wtrysku wielopunktowym MPI oraz na bezpośrednim TSI. Wskazane rozwiązanie ma sprzyjać obniżeniu zużycia paliwa i faktycznie się to sprawdza – o czym w dalszej części testu, ale nie tylko, ponieważ zastosowane sposób zasilania odpowiada również za poprawę elastyczności oraz reakcji silnika na dodawanie gazu. Ponadto, ma eliminować osadzanie się nagaru na zaworach dolotowych – co często jest dolegliwością silników wyposażonych w bezpośredni wtrysk paliwa.

300 koni mechanicznych dostępne jest przy 5500 obr/min. Z kolei maksymalny moment obrotowy o wartości 380 Nm jest do dyspozycji kierującego w zakresie od 2000 – 5400 obr/min. Na papierze dane wyglądają bardzo obiecująco, a więc czas przekonać się jak jest w praktyce.

Można byłoby zacząć od przedstawienia suchych danych w postaci wartości przyspieszenia oraz prędkości maksymalnej, jednakże na pierwszy plan wysuwa się to, co miłośnicy motoryzacji lubią najbardziej, a więc dźwięk silnika i samego układu wydechowego.  Zaraz pod odpaleniu silnika, w szczególności w trybie Cupra, wydobywa się niski basowy dźwięk, który od razu wywołuje uśmiech na twarzy kierującego oraz pasażerów. Jest to niezwykle miłe powitanie.

Jazda tym samochodem ma dwa oblicza: w trybie komfort w kabinie robi się cicho, auto bardzo łatwo daje się prowadzić i nie wydaje się nam, że prowadzimy tak mocy samochód. Drugie oblicze pojawia się natychmiast po włączeniu trybu Sport, a w szczególności Cupra. Auto staje się głośniejsze, do naszych uszu dochodzi bardzo wyraźny dźwięk układu wydechowego oraz samego silnika, a każde, nawet delikatne, dotknięcie pedału gazu powoduje natychmiastową reakcję jednostki napędowej.  Auto kusi do coraz ostrzejszej jazdy i wywołuje coraz większe zadowolone u kierującego.  Prowadzenie daje niesamowitą frajdę.

Zawieszenie jest bardzo zwarte, nie tylko świetnie trzyma samochód w obranym przez nas torze jazdy, lecz również daje całkiem sporo komfortu podczas codziennego użytkowania – oczywiście w trybie Comfort. Zaznaczyć należy, iż podczas poruszania się drogami o kiepskiej nawierzchni, w szczególności w zakrętach czuć podskakiwanie tylnej osi. Jest to w szczególności odczuwalnie podczas jazdy w trybie Sport oraz Cupra.

Na pochwałę zasługuje układ kierowniczy, który w trybie Comfort jest odpowiednio wspomagany, tak aby nie męczyć oporem działania kierującego, a zarazem daje odpowiednio dużo informacji o tym co się dzieje z kołami. Po włączeniu trybu Cupra układ kierowniczy się utwardza, a koła reagują na drobne ruchy kierownicą.

Oprócz wspomnianych trybów jazdy jest dostępny jeszcze tryb Individual, jednakże ja ograniczałem się do używania tylko tych dwóch trybów, czyli albo spokojnie i dostojnie albo Cupra! Tak dobre prowadzenie wynika z zastosowania szeregu rozwiązań technicznych takich jak:  aktywne zawieszenie DCC,  mechaniczną blokadę mechanizmu różnicowego (VAQ) oraz progresywny układ kierowniczy. Cupra w granicznych sytuacjach na drodze zachowuje się trochę inaczej niż Cupra R, gdyż wersji zwykłej podczas bardzo szybko i zdecydowanie pokonywanych zakrętów w momencie odjęcia gazu w zakręcie zdarza się jej wpadać w nadsterowność. Taka sytuacja nie występuję w modelu R, który daje jeszcze większą stabilność jazdy.

DSG w tym modelu sprawdza się bardzo dobrze. Owszem, czasem w trybie D chciałoby się, aby reakcje na dodawanie gazu były trochę szybsze, lecz w trybie Cupra i Sport nie ma się do czego przyczepić.

Nie wszystko jest jednak takie idealne, ponieważ mnie nie do końca przypadła do gustu pozycja za kierownicą, która jest po prostu za wysoka. Ja, mając 190 cm wzrostu, czułem się jakbym siedział w zwykłym rodzinnym Leonie, a nie w jego topowej wersji. Można się do tego przyzwyczaić, jednak zbyt wysoka pozycja za kierownicą odbiera trochę z pewności prowadzenia przy dużych prędkościach.

Oferowane przez silnik osiągi są na bardzo wysokim poziomie. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje według danych producenta tylko 6,0 s. i to czuć.

Warto odnotować, iż samochód sprawia wrażenie znacznie głośniejszego niż pozostałe wersje modelu, co w szczególności da się zauważyć podczas jazdy w trasie z prędkościami autostradowymi …

Bardzo pozytywnym zaskoczeniem jest zużycie paliwa, które w mieście wynosi ok. 12 l/100, zaś podczas jazdy w trasie spada ono do ok. 9 l/100 km – ciężko jest tym samochodem jeździć spokojnie, lecz jeżeli już się nam to uda, to bez problemu uzyskamy spalanie w trasie na poziomie 7 l/100 km. Z kolei dynamiczna jazda po mieście daje rezultaty spalania na poziomie nawet 17 l/100 km. Producent określa średnie zużycie paliwa na poziomie 7,0 l/100 km, lecz trzeba przyjąć , iż faktycznie będzie wynosiło ono około 9-10 l/100 km w cyklu mieszanym, co i tak jest świetnym wynikiem. Mnie średnia z całego testu wyniosła ok. 13 l/100 km.

Cena

Jeszcze kilka lat temu Leon w wersji Cupra był pewnego rodzaju okazją ceną, gdyż za kwotę ok. 110 tys zł otrzymywało się samochód wyposażony w jednostkę napędową o mocy 265 koni mechanicznych, a do tego bogate wyposażenie seryjne, które obejmowało nawet aktywne zawieszenie. Niestety, ceny nowego Leona w wersji 5D poszły bardzo do góry i obecnie rozpoczynają się od  kwoty 144.800 zł. Owszem jednostka napędowa otrzymała dodatkowe kilkadziesiąt koni mechanicznych, lecz czy ich wartość powinna wynosić aż tyle pieniędzy? Wyposażenie seryjne obejmuje między innymi: pełne światła LED, komplet poduszek powietrznych, XDS, DCC, progresywny układ kierowniczy, fotele obite skórą oraz alcantarą.

Podsumowanie:

Obcowanie z nowym Seatem Leonem w wersji Cupra sprawia wiele przyjemności. Wszystko przemawia za SEAT-em, jednak ze względu na wysoką pozycję za kierownicą, polecałbym sprawdzić tę okoliczność na sobie każdej osobie zainteresowanej zakupem tego modelu. Jeżeli komuś to nie będzie przeszkadzać, to sprawa jest prosta, gdyż samochód sam w sobie jest wyjątkowo udany, a największym jego plusem jest to, ile daje radości z jazdy kierującemu. Kiedyś za wzór frajdy z jazdy stawiałem MINI w wersji Cooper S. Nie jeździłem jeszcze MINI JCW. W porównaniu do Mini w wersji Coopers S, Leon Cupra daje dużo więcej frajdy z jazdy!

Plusy:

  • radość z jazdy!
  • relatywnie oszczędny silnik,
  • stylistyka podkreślająca sportowe aspiracje modelu,
  • długa gwarancja fabryczna,
  • dobrze oświetlające drogę światła LED,
  • bardzo pewne właściwości jezdne,
  • wygodne fotele z bardzo dobrym trzymaniem w każdym kierunku,
  • szybko i bez żadnych szarpnięć działająca skrzynia biegów DSG,
  • przejrzysta i funkcjonalna deska rozdzielcza wykonana z całkiem niezłej jakości materiałów,
  • skuteczny układ hamulcowy,
  • świetnie brzmiący układ wydechowy

Minusy:

  • wysoki próg załadunku,
  • dosyć wysoka cena,
  • miejscami materiały wykończeniowe mogłyby być lepszej jakości,
  • brak teleskopu utrzymującego maskę,
  • poziom hałasu podczaj bardzo szybkiej jazdy w trasie,
  • podskakiwanie samochodu podczas jazdy po drogach o słabej jakości nawierzchni.

Serdeczne podziękowania dla http://www.promoto.seat-auto.pl/ za udostępnienie samochodu do testu!

Plusy:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *