Golf VIII 1.5 TSI 130 KM – Król problemów odarty z szat!

Tytułem wstępu, muszę wskazać, dlaczego moja ocena nowego Golfa jest taka a nie inna, a w szczególności dlaczego jest, aż tak surowa oraz zasadnicza?!

Zacznę od tego, iż Volkswagen Golf, to ikona motoryzacji. Samochód, który wielokrotnie był nazywany: liderem, królem klasy kompakt, synonimem klasy kompakt, wzorem do naśladowania przez innych. Od zawsze był to samochód, do którego chciała się równać konkurencja.

Każdy test od zawsze wygrywał Golf. Tak, ten nudny stylistycznie samochód, był tak dopracowanym modelem, iż trudno było mu cokolwiek zarzucić. Największym argumentem przeciwników tego modelu, było stanowisko, iż testy z udziałem Golfa są sponsorowane, i tylko dlatego wygrywa.

Golf przez lata zmieniał się nieznacznie z zewnątrz oraz wewnątrz. Każda kolejna generacja stanowiła mocny krok do przodu w zakresie technologii i to się nie zmieniło do tej pory.

Problemem okazało się, że Volkswagen tym razem chciał pójść w stronę Mercedesa, który szukając nowej grupy odbiorców swoich produktów zaczął projektować efekciarskie wnętrza samochodów, wyposażając je w wielkie tablety.

Pójście przez Volkswagena w stronę tabletów doprowadziło do upadku wzorcowej ergonomii znanej z dotychczasowych modeli.

Najgorsze jest to, że po kapitalnym modelu MK 6 oraz MK 7, Volkswagen zaczął szukać oszczędności w sposobie wykańczania wnętrz swoich modeli. Golf MK 7,5 doświadczył wejścia do gry księgowych, którzy w mniej widocznych miejscach zabrali kilka elementów wyposażenia.

Nowy Golf 8, niestety, padł ofiarą księgowych, którzy poskąpili na licznych elementach, które do tej pory były ikoną Golfa. W obecnym modelu oszczędzono na siłowniku od maski, osłonach plastikowych, matach wygłuszających w nadkolach, przyciskach i pokrętłach (zamiast tego mamy tablety), itd.

Golfa oceniam w kontekście tego jaki był do tej pory, i stąd tak ostra krytyka z mojej strony.

Bez dwóch zdań nadal jest to świetny samochód klasy kompakt, który potrafi się rozprawić z rywalami podczas testów porównawczych, lecz utracił ten pierwiastek dopieszczenia, który do tej pory miały w sobie poprzednie generacje tego modelu.

Zapraszam do oglądania!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.