#32 Skoda Octavia 2.0 TDI 184 4×4 L&K

Luksusowy samochód dla ludu?
Skoda Octavia kojarzy się głównie ze statecznym, solidnym i niezwykle pakownym samochodem, który kochają Polacy. W ofercie Skody jest jednak wersja, na którą pozwolić sobie mogą tylko nieliczni, a ci których stać na tak drogi samochód, w tej cenie mogą nabyć nie tylko równie dobrze wyposażoną Skodę Superb, bądź Volkswagena Passta, lecz również Audi A4, a nawet Audi A5. Czym zatem przekonuje do siebie taka wersji Ocatavii, żeby zapłacić za nią tak duże pieniądze?
Wygląd
Do tej pory Skoda Octavia nigdy nie wzbudzała takich kontrowersji oraz tylu dyskusji na temat jej wyglądu, co model po faceliftingu. Swego czasu fora internetowe były rozgrzane do czerwoności za sprawą kontrowersyjnych przednich reflektorów, które w obecnym wydaniu są podwójne. Poza wspomnianymi reflektorami, luksusowa odmiana Skody, wyposażona została m.in. w felgi ze stopów lekkich o wzorze turbiny, emblematy Laurin & Klemnet na błotnikach, przyciemniane tylne szyby oraz delikatny spoiler nad tylną klapą.
W tej wersji wyposażenia oraz w białym kolorze nadwozia, Octavia zwraca na siebie uwagę, również za sprawą ciemnego szklanego dachu.
Wnętrze
Wnętrze zachowało wszelkie dobrodziejstwa tego modelu, a więc sporą ilość miejsca na szerokość oraz nad głowami, a także przestrzeni na nogi dla podróżujących na przednich i tylnych fotelach, lecz w tej wersji wyposażenia znaczenie umilony został komfort podróżowania. Siadając sam za sobą na tylnej kanapie pozostaje ok. 10 cm wolnej przestrzeni na kolana, a mam 188 cm wzrostu. Skoro już mowa o fotelach, to te przednie bardzo przypominają fotele montowane w samochodach marki Audi wyposażonych w pakiet Sport. Te montowane w Skodzie są równie wygodne, a do tego zapewniają bardzo dobre podparcie pleców. Do ich wykończenia użyto skóry oraz alcantary. Jest to połączenie, które najbardziej mi odpowiada.
Nie do końca przypadła mi do gustu brązowa kolorystyka deski rozdzielczej. O ile kolor ten w ogóle nie przeszkadza mi na fotelach, o tyle jego użycie na desce rozdzielczej wyjątkowo mi nie leży.
Nowy systemem multimedialny z ekranem o przekątnej 9,2 cali jest świetny, lecz ma zasadniczą wadę w postaci braku przycisków fizycznych odpowiedzialnych m.in. za regulację głośności systemu audio. Sam system audio – CANTON- gra bardzo, bardzo dobrze, czysto aż do końca skali wraz z odpowiednim brzmieniem wszelkich dźwięków. Wielkim plusem są mapy wraz z na bieżąco aktualizowanymi informacjami o natężeniu ruchu. Jedną z opcji jest możliwość wyszukiwania stacji paliw i co ciekawe, na wyświetlaczu podawane są również aktualne ceny obowiązujące na danej stacji. Jeszcze jedną wadą tego systemu jest to, iż wyjątkowo widać na jego ekranie odciski palców.
Pod systemem audio znajduje się schowek na smartfona, który został wyposażony w ładowarkę indukcyjną.
Może to przejaw czepialstwa z mojej strony, lecz szkoda, że podczas liftingu nie ujednolicono podświetlenia przycisków, gdyż niektóre podświetlane są już na biało, a niektóre nadal na zielono. Za to przyjemnym gadżetem okazała się możliwość zmiany kolorów podświetlenia ambientowego na boczkach drzwiowych.
Każdego dnia doceniałem zainstalowany system niezależnego ogrzewania i wentylacji, którego aktywacja możliwa jest za pomocą pilota zdalnego sterowania. Funkcja okazywała się niezwykle przydatna w chłodne poranki. To jeszcze nie jest wszystko, gdyż testowana Skoda miała także podgrzewany wieniec kierownicy. Nie wspominając już o podgrzewanej przedniej szybie.
Co ważne, pomimo tego, iż samochód testowy miał już przebieg ok. 20 tys km, to we wnętrzu żaden z elementów nie wydawał jakichkolwiek nieprzyjemnych odgłosów. Świadczy to o dobrej jakości wykonania samochodu.
Największy zaleta tego modelu kryje się za tylną kanapą, w postaci bagażnika o pojemności bazowej 590 l i co istotne, jego możliwości transportowe można bardzo łatwo wykorzystać za sprawą dużej i wysoko unoszącej się klapy bagażnika. W jego wnętrzu zainstalowano różnego rodzaju siatki dbające o to, żeby przewożone w nim przedmioty nie przemieszczały się. Ponadto, w tylnej kanapie zastosowano otwór do przewożenia długich przedmiotów.
Jazda
Pod maską testowanej Octavii pracował silnik diesla o pojemności 1968 cm3 i mocy 184 KM, generujący moment obrotowy o wartości 380 Nm. Za przeniesienie napędu na koła odpowiadała skrzynia biegów DSG o sześciu przełożeniach, do której pracy nie mam żadnych zastrzeżeń. W tej wersji mocy silnik jest pełen wigoru, a o świetną trakcję dbał dołączany napęd 4×4. Taki zestaw pozwala na osiągnięcie pierwszej „setki” w czasie 7,1 s oraz prędkości maksymalnej wynoszącej 228 km/h.
Ciekawą funkcję posiada system Start&Stop, który automatycznie załącza silnik jeżeli pojazdy stojące przed naszą Skodą zaczęły już ruszać. Do tej pory z czymś takim się nie spotkałem w żadnym innym samochodzie. Kolejnym samochodem, który w ten sam sposób się zachowywał był Volkswagen Arteon.
Samochód został wyposażony w Driving Mode Select oraz aktywne zawieszenie DCC. Obie te funkcje faktycznie się sprawdzają podczas codziennego korzystania z samochodu, a w szczególności aktywne zawieszenie, które w trybie Comfort zapewnia mnóstwo komfortu. Wszelkie niedoskonałości drogi są świetnie niwelowane i to pomimo zastosowanych opon o niskim profilu (225/40 R18). Jedynie w trybie Sport zawieszenie mogłoby być trochę bardziej sztywne.
Świetnie sprawdzał się system wspomagania parkowania, z którego pomocy kilka razy korzystałem i ani razu nie zdarzyło się, aby samochodu popełnił jakichkolwiek błąd podczas parkowania.
Jazda taką Octavią to czysta przyjemność i to niezależnie od tego, czy właśnie jeździmy po mieście, czy też w trasie, samochód w każdych warunkach sprawdzał się wyśmienicie. W trasie w szczególności doceniałem moc oraz skrzynię biegów DSG. Wyprzedzanie innych uczestników ruchu stanowiło sporą dawkę przyjemności, a mocy silnik pozwalał wykonywać takie manewry na krótkim odcinku drogi. Nic dziwnego, iż ta sama jednostka napędowa zastosowanie znalazła w wersji RS. Do precyzji działania układu kierowniczego również nie miałem żadnych zastrzeżeń.
Reflektory wykonane w technologii LED zapewniają bardzo jasny i szeroki snop światła. Co do zasady nie mam żadnych zastrzeżeń co do i ich pracy, poza jednym „ale”. W sytuacji, gdy na tylnej kanapie podróżują dwie bądź trzy osoby, automatyka obniża zdecydowanie zbyt nisko snop światła, co powoduje, iż podróż staje mniej przyjemna i bezpieczna, niż w sytuacji, gdy na tylnej kanapie nikt nie siedzi, gdyż wtedy powyższy problem po prostu nie występuje. Światła LED-owe nie są skrętne, a za doświetlanie zakrętów odpowiedzialne są światła przeciwmgłowe. Asystent świateł drogowych działał bez zarzutu. Ani razu nie zdarzyło się, aby ktoś starał się zakomunikować, iż jest oślepiany przez Octavię.
Jednostka napędowa zadowala się bardzo niskimi wartościami paliwa. Najniższe osiągnięte zużycie paliwa w trasie na dystansie 90 km wyniosło 4,7 l/100 km. Jeżdżąc spokojnie po mieście uzyskiwałem średnie zużycie paliwa na poziomie 6,5-7,5 l/100 km. Dynamiczna jazda po Krakowie kończyła się zużyciem paliwa na poziomie 8,5 l/100 km. Z całego pokonanego dystansu średnie zużycie paliwa wyniosło 7,2 l/100 km przy średniej prędkości wynoszącej 27 km/h. Producent obiecuje średnie zużycie paliwa o wartości 5,0 l/100 km oleju napędowego.
Koszty
Ceny Octavii w wersji wyposażenia L&K rozpoczynają się od kwoty 109.130 zł z silnikiem 1.8 TSI o mocy 180 KM. Ceny prezentowanej odmiany rozpoczynają się od kwoty 134.500 zł. Cena początkowo może się wydawać kosmiczna, lecz w zamian otrzymujemy samochód wielkościowo odpowiadający samochodom segmentu D, wraz z pełnym wyposażeniem, w tym m.in. napęd na cztery koła oraz automatyczną skrzynię biegów. Prezentowana Octavia, wraz z wszelkimi możliwymi dodatkami, to już koszt ok. 180.000 zł!
Podsumowanie
Gdyby nie bardzo wysoka cena zakupu, to prezentowana wersji Octavii ma wszelkie predyspozycje do bycia idealnym samochodem dla głowy rodziny. Samochód jest niezwykle praktyczny, komfortowy, szybki, oszczędny oraz bezpieczny. Owszem, nie jest to pojazd idealny, lecz do ideału niewiele mu brakuje z punktu widzenia typowego zjadacza chleba.
Plusy:
  • przestronna oraz dobrze wykonana kabina,
  • niezwykle pakowny bagażnik,
  • dobre właściwości jezdne oraz wysoki komfort podróżowania,
  • bardzo dynamiczny oraz oszczędny silnik,
  • zaawansowana technologia w zakresie multimediów oraz systemów bezpieczeństwa,
  • dobre wyciszenie kabiny,
  • sporo przemyślanych rozwiązań,
  • wygodna pozycja za kierownicą
Minusy:
  • cena,
  • palcujący się ekran systemu multimedialnego,
  • brak fizycznego przycisku odpowiedzialnego za zmianę głośności systemu audio,
  • mocno rysujący się lakierowany na czarno plastik.
Serdeczne podziękowania dla http://www.skoda-auto.pl/za udostępnienie samochodu do testu.

https://www.youtube.com/channel/UCpaZQTkYFBdgZXyqSCAN7VQ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.