Trzeba mieć dwa sprawne kluczyki do samochodu, aby uzyskać odszkodowanie z polisy autocasco za skradziony pojazd – wyrok Sądu Najwyższego.

Trzeba mieć dwa sprawne kluczyki do samochodu, aby uzyskać odszkodowanie z polisy autocasco za skradziony pojazd – wyrok Sądu Najwyższego.


Jeżeli podczas zawierania polisy autocasco oświadczymy, iż posiadamy do niego dwa kluczyki, a później okaże się, iż jeden z nie działa, możemy stracić odszkodowanie!
Do kradzieży Mercedesa Benz ML, kupionego około pół roku wcześniej we Włoszech, doszło w Dublinie, gdzie zamieszkiwał powód. Powód zawarł z towarzystwem ubezpieczeniowym umowę polisy auto casco na kwotę 69.180 zł, lecz w ramach likwidacji szkody jego wartość została ustalona na kwotę 63.400 zł. W ramach przeprowadzonych badań mechanoskopijnych ustalono, iż jeden z kluczyków przekazanych wraz ze zgłoszeniem szkody ubezpieczycielowi jest kluczykiem dorobionym i tym samym nie pochodzi z wyposażenia samochodu Mercedes Bezn ML, a tym samym nie mógł służyć do jego prawidłowej obsługi. Na tej podstawie ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Co istotne, podczas zawierania umowy ubezpieczenia agent ubezpieczyciela nie ani zweryfikował działania kluczyków ani ich oryginalności.
Poszkodowany skierował sprawę na drogę postępowania sądowego. Wyrokiem z dnia 03 sierpnia 2015 roku Sąd Rejonowy zasądził od Towarzystwa Ubezpieczeń kwotę 63,400 zł z ustawowymi odsetkami z tytułu odszkodowania należnego powodowi za skradziony pojazd. Sąd wskazał, iż brak było pytania o oryginalność kluczyków podczas zawierania umowy polisy ubezpieczenia, a ponadto, powołał się na zaznania partnerki powoda, która zeznała, iż drugi kluczyk leżał w domu od momentu kupna samochodu.
Powyższa argumentacja nie przekonała Sądu Okręgowego, który zmienił zaskarżony wyrok powództwo oddalił, a swoje stanowisko uzasadnił w sposób następujący: „W toku postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy dopuścił i przeprowadził dowód z opinii biegłego,ustalając na jej podstawie, że jeden z kluczy jest kluczem oryginalnym pochodzącym z fabrycznego wyposażenia samochodu powoda, emituje sygnały w paśmie częstotliwości właściwym dla standardów pojazdów europejskich. Drugi kluczyk jest natomiast egzemplarzem klucza dorobionego z wyposażenia
bliżej nieokreślonego pojazdu, wtórnie zaprogramowanym, aktywowanym i spersonalizowanym do obsługi stacyjki pojazdu o innym numerze identyfikacyjnym, emituje sygnały w innym paśmie częstotliwości, według standardów właściwych dla samochodów amerykańskich. Kluczyk ten nie mógł być rozpoznany przez stacyjkę samochodu powoda jako służący do jego uruchomienia. Sąd Okręgowy wskazał, że powód, nie składając ubezpieczycielowi oryginalnych kluczyków w ilości
zgodnej z deklarowaną przy zawieraniu umowy ubezpieczenia, uchybił obowiązkom wynikającym z zawartej umowy” – źródło: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/IV%20CSK%20730-16-1.pdf)
Ostatecznie sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, które utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Okręgowego, a swoją decyzję uzasadnił w sposób następujący: „Artykuł 815 k.c. (w brzmieniu nadanym przez art. 1 pkt 13 ustawy z dnia z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zmianie ustawy -Kodeks cywilny oraz o zmianie niektórych innych ustaw, Dz.U. z 2007 r., Nr 82, poz. 557, obowiązującym od 10 sierpnia 2007 r.) stanowi o obowiązku ubezpieczającego podania do wiadomości ubezpieczyciela wszystkich znanych ubezpieczającemu okoliczności, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty albo przed zawarciem umowy w innych pismach i skutkach tego zaniechania. Powołany przepis znalazł ścisłe odwzorowanie w przepisach ogólnych warunkach ubezpieczenia (§ 46 o.w.u.), na podstawie których strony zawarły umowę. Przy ścisłym odwzorowaniu w o.w.u. regulacji ustawowej, twierdzenia skarżącego o nie jednoznaczności wzorca
lub też sprzeczności z dobrymi obyczajami trudno uznać za trafne. Obowiązek informowania ubezpieczyciela o wszystkich znanych ubezpieczającemu okolicznościach, o które ubezpieczyciel zapytywał w formularzu oferty ma charakter tzw. powinności ubezpieczeniowej, której cechą jest to, że jej uchybienie nie może być uznane za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania a jednocześnie spotyka się z sankcją w postaci utraty prawa do żądania świadczenia od ubezpieczyciela, przy spełnieniu warunków wynikających z ustawy i tu: z o.w.u. Zgodnie z powołanym art. 815 § 1 k.c.,ubezpieczający ma obowiązek podać dane mu znane. W okolicznościach rozpoznawanej sprawy ubezpieczyciel w formularzu ofertowym zapytywał o liczbę kluczyków do samochodu, przy czym Sąd Okręgowy trafnie dostrzegł, że kwestia,czy drugi kluczyk jest oryginalny,czy też dorobiony/przerobiony, jest wtórna, skoro z ustaleń opartych na opinii biegłego wynikało, iż kluczem tym nie można było uruchomić samochodu powoda, a to oznaczało, że powód, wbrew oświadczeniu zawartemu w deklaracji, dysponował tylko jednym kluczykiem pozwalającym korzystać z samochodu objętego ubezpieczeniem. Jakkolwiek w uzasadnieniu wyroku Sąd Okręgowy rozważał okoliczność, czy powód przed i w chwili zawarcia umowy posiadał dwa komplety kluczy (fabrycznych urządzeń) służących do otwarcia samochodu a dopiero w późniejszym czasie zgubił jeden z nich czy też, że nabył samochód wraz z takim kluczami jakie złożono przy zgłoszeniu szkody, to jednak, decydująco przypisaniu powodowi rażącego niedbalstwa, przyjął jego wersję to jest, że nabył samochód wraz z tymi kluczami, które złożył w postępowaniu likwidacyjnym. Ze stanowiska skarżącego prezentowanego w toku postępowania jednoznacznie bowiem wynikało, że nie wiedział, iż drugi kluczyk do samochodu nie jest oryginalny, że jest przerobiony z kluczyka od innego samochodu, że kluczykiem tym nie da się uruchomić ubezpieczanego samochodu. Kluczyk ten, jak twierdził skarżący, od chwili zakupu auta przechowywał w domu, nie sprawdzając, czy pasuje do jego samochodu i to ustalenie, oparte na zeznaniach partnerki powoda, zostało objęte ustaleniami Sądu Rejonowego, zaaprobowanymi ostatecznie przez Sąd Okręgowy. Analiza tego stanowiska skarżącego, w aspekcie okoliczności o jakich stanowi art. 815 k.p.c., prowadzi do wniosku o prawidłowym oddaleniu powództwa. Obowiązek wskazania ilości kluczy do samochodu, a więc kluczy nie jakichkolwiek, ale takich, które ubezpieczany samochód uruchamiają, został przez skarżącego naruszony. Powód, jeśli uwzględnić jego, wyżej przytoczone stanowisko, w chwili zawierania umowy wiedział tylko, że samochód uruchamia jednym kluczykiem. O kluczu drugim nic nie wiedział, to jest nie wiedział, że jest podrobiony, że nie uruchamia kupionego samochodu. Ponieważ powinność, o której mowa w art. 815 § 1 k.c. i § 46 ust.1 o.w.u., dotyczy wskazania tego o czym ubezpieczający wie, powód -wypełniając deklarację – powinien był, zgodnie ze swoją wiedzą podać, że ma tylko jeden klucz. Nie budzi wątpliwości, że pozwany pytając w deklaracji o klucze/urządzenia fabryczne/ służące do uruchamiania samochodu, miał na względzie nie jakiekolwiek klucze, ale klucze do ubezpieczanego samochodu, a więc takie, które ten samochód uruchamiają. Klucze, które tej funkcji nie pełnią, z punktu widzenia przedmiotu i zakresu ubezpieczenia (od kradzieży) nie mają żadnego znaczenia. Wpisanie zatem przez powoda w deklaracji, że są dwa klucze uruchamiające samochód,oznaczało, że powód, który w ogóle nie sprawdzał takiej funkcji klucza drugiego, zatem nie miał żadnej wiedzy co do tej okoliczności, wpisał w deklarację dane, o których nie wiedział i niewątpliwie zdawał sobie z tego sprawę. Udzielenie informacji o okoliczności nieznanej ubezpieczającemu stanowi naruszenie powinności ubezpieczającego.”
Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2017 roku w sprawie o sygn. akt IV CSK 730/16.
Źródło: http://www.sn.pl/sites/orzecznictwo/Orzeczenia3/IV%20CSK%20730-16-1.pdf
https://www.youtube.com/channel/UCpaZQTkYFBdgZXyqSCAN7VQ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *