Stłuczka powstała podczas wykonywania manewru cofania na parkingu nie zawsze stanowi wykroczenie.

Stłuczka powstała podczas cofania na parkingu nie zawsze stanowi wykroczenie.
 
Zgodnie z obowiązującym prawem, jeżeli kolizja drogowa nie spowodowała tak zwanego średniego uszczerbku na zdrowiu u osób poszkodowanych (naruszenie czynności ciała na czas powyżej 7 dni), jej sprawca powinien odpowiadać za wykroczenie, lecz, jak się okazuje, nie zawsze tak musi być.
W dniu 17 listopada 2015 roku M.P. podczas manewru cofania nie zachował należytej ostrożności, w wyniku czego doprowadził do zderzenia z prawidłowo zaparkowanym pojazdem marki O., czy spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W wyniku zderzenia doszło tylko do obtarć zderzaka pojazdu O. M.P. nie poczuwał się do winy i nie przyjął mandatu karnego. Sprawa trafiła na wokandę Sądu Rejonowego w Sokołowie Podlaskim, który w dniu 26 września 2016 roku wydał wyrok uznający M.P. winnego zdarzenia i na mocy art. 86 par. 1 kw wymierzył mu karę grzywny w wysokości 200 zł.
Apelację od powyższego wyroku wniósł obwiniony, w której oprócz zarzutów w kontekście przeprowadzonych dowodów, wskazał, iż kierowca O. siedział w swoim samochodzie i celowo wyczekiwał, aż M.P. uderzy w jego samochód.
Sąd Okręgowy w Siedlcach w wydanym wyroku z dnia 17 lutego 2017 roku w sprawie o sygnaturze akt II Ka 677/16 uznał apelację obwinionego za częściowo uzasadnioną, co spowodowało konieczność zmiany zaskarżonego wyroku.
Sąd Okręgowy w dużej mierze potwierdził prawidłowość przeprowadzonego postępowania dowodowego przez sąd pierwszej instancji oraz prawidłowość wyciągniętych wniosków.
Sąd odwoławczy poddał jednak pod wątpliwość, czy w przedmiotowym stanie faktycznym mogło dojść do realizacji znamion czynu zabronionego z art. 86 kw? W uzasadnieniu wyroku swoje stanowisko w tym zakresie Sąd przedstawił w następujący sposób: „O ile jednak nie budzą wątpliwości Sądu Odwoławczego, dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne, to nie można zgodzić się z zastosowaną kwalifikacją prawną czynu zarzuconego obwinionemu M. P.. W art. 86 kw mowa jest o niezachowaniu należytej ostrożności. W ustawie Prawo o ruchu drogowym nie występuje pojęcie należytej ostrożności. Używane są natomiast terminy ,,ostrożność” oraz ,,szczególna ostrożność”. Zgodnie z art. 3 ust. 1 prd ,,uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani zachować ostrożność, unikać wszelkiego działania, które mogłoby spowodować zagrożenie bezpieczeństwa lub porządku ruchu drogowego, ruch ten utrudnić albo w związku z ruchem zakłócić spokój lub porządek publiczny oraz narazić kogokolwiek na szkodę (…)”. Pojęcie szczególnej ostrożności wyjaśnione jest w art. 2 pkt 22 prd. W przepisie tym wskazano, że jest to ostrożność polegająca na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu, który umożliwia odpowiednio szybkie reagowanie. Pojęcie należytej ostrożności, o jakiej mowa w art. 86 kw czy art. 98 kw, powinno się utożsamiać z występującym w prawie o ruchu drogowym pojęciem ostrożności, którą można określić jako zwykłą i szczególną ostrożność. W tym miejscu wskazać należy, że ,,należyta ostrożność będzie zachowana, jeżeli podjęte zostaną w konkretnej sytuacji te wszystkie działania, które zgodnie ze sztuką prowadzenia pojazdów są obiektywne niezbędne dla osiągnięcia celu, to jest bezpieczeństwa w ruchu. Oczywiście kardynalnym warunkiem osiągnięcia tego celu jest ścisłe przestrzeganie wszystkich przepisów rozporządzenia o ruchu pojazdów mechanicznych. W terminie ,,należyta ostrożność” mieści się niewątpliwie obowiązek każdego kierowcy pojazdu liczenia się z nieprzestrzeganiem przepisów przez innych użytkowników dróg. Nie może być mowy o bezwzględnym braku zaufania do innych użytkowników, a jedynie o ograniczonym zaufaniu” ( wyrok SN z 09.12.1959r., I K 598/59, OSNPG 1960, nr 3, poz. 43). Należy pokreślić, że dla odpowiedzialności z art. 86 kw konieczne jest ustalenie, że sprawca nie zachował „należytej ostrożności”, o jakiej podnoszone było wyżej, a więc takiej, jaka była wymagana w danej sytuacji. Każdy uczestnik ruchu drogowego jest zobowiązany do zachowania ostrożności, czyli do postępowania uważnego, przezornego, stosowania się do sytuacji istniejącej na drodze. W niektórych sytuacjach ustawa wymaga jednak od uczestnika ruchu drogowego ostrożności szczególnej, a więc większej od zwykle wymaganej. Taka szczególna ostrożność polega na zwiększeniu uwagi i dostosowania zachowania uczestników ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie ( wyr. SN z 29.04.2003r., III KK 61/03, OSNwSK 2003, Nr 1, poz. 886). Szczególnym przypadkiem w tym zakresie jest kwestia niezachowania należytej ostrożności przez osobę kierującą pojazdem na parkingu, co do której wypowiedział się Sąd Najwyższy wskazując na tym polu, że nie może ponieść odpowiedzialności za wykroczenie osoba, która nie zachowała należytej ostrożności w ten sposób, że wyjeżdżając z terenu parkingu podczas wykonywania manewru mijania, nie zachowała bezpiecznego odstępu od omijanego pojazdu, w wyniku czego doszło do otarcia się o zaparkowany samochód i w konsekwencji – powstania określonej szkody (wyrok SN z 29.04.2003r., III KK 50/03, OSNwSK 2003, poz. 884). Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy wskazać należy, że obwiniony poruszał się z minimalną prędkością i doszło tylko do niewielkiego kontaktu pojazdów, nie zaistniał konieczny dla bytu wykroczenia opisanego w art. 86 kw skutek, czyli stan zagrożenia bezpieczeństwa innych uczestników ruchu drogowego. Podkreślenia także wymaga, że zagrożenie bezpieczeństwa wskazane w tym przepisie powinno mieć wymiar realny, nie zaś abstrakcyjny, jak to ma miejsce w tej sytuacji. Dlatego Sąd Odwoławczy, orzekł o zmianie wyroku i uniewinnieniu obwinionego M. P. od zarzuconego mu czynu, uznając, iż czyn ten nie wypełnił znamion wykroczenia opisanego w art. 86 kw.”
https://www.youtube.com/channel/UCpaZQTkYFBdgZXyqSCAN7VQ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.